Gościnnie w przedszkolu
Wpisany przez Pedagog   
wtorek, 07 lutego 2017 14:07

W związku z realizacją projektu „Aktywator Młodzieżowy” zaplanowaliśmy kilka zadań pod wspólnym hasłem „Zdrowie fundamentem życia”. Jednym z nich było przygotowanie bajki dla dzieci w wieku przedszkolnym, której tematyka będzie związana ze zdrowym odżywianiem.

Wizyta ustalona, rekwizyty i stroje do bajki przygotowane, ale pozostało pytanie- czym obdarować  przedszkolaków? Słodyczami zdecydowanie nie. Nie wszystkie dzieci jedzą również chętnie owoce, dlatego najbardziej bezpieczne były kartki do kolorowania (oczywiście o tematyce zdrowego odżywiania).  Okazało się, że pomysł trafiony, bo dzieci bardzo lubią wypełniać rysunki kolorami.

 

Już od wejścia byliśmy mile przyjęci przez panią Dyrektor i wychowawców grup, dla których przygotowaliśmy bajkę „O księżniczce Malwince i księciu Witaminku”. Dzieci powitały nas okrzykami radości, bo to niecodzienna wizyta.

Bajka zaczęła się od piosenki („Cukierki, cukierki, apetyt na nie mam…”) w wykonaniu księżniczki Malwinki. Okazało się, że słowa znały tylko nieliczne dzieci, więc reszta była zasłuchana. Grane postaci wzbudziły niemałe zainteresowanie, tym bardziej, że i tematyka była znana ( ile to razy mówi się dzieciom, że najzdrowsze są warzywa i owoce, a nie cukierki, batony, chipsy itp.).

Akcja bajki rozgrywała się dawno, dawno temu, bardzo daleko, bo za siedmioma górami i za siedmioma lasami. Mała księżniczka Malwinka jadła tylko słodycze i pewnego dnia zachorowała. Była bardzo smutna, nie chciała się bawić, pojawiły się różne dolegliwości, którym nie mógł zaradzić żaden lekarz. Na szczęście na zamku pojawił się książę Witaminek, który znał skuteczne lekarstwo. Na koniec księżniczka wyzdrowiała, ale  tylko dzięki przywiezionym przez księcia witaminom ukrytym w warzywach i owocach. Piosenka, którą śpiewała uzdrowiona księżniczka, nie mówiła już tylko o  słodyczach, lecz o marchewce, jabłuszku, pietruszce, gruszce…… Przedszkolaczki na własne oczy mogły zobaczyć, że można zachorować, jedząc dużo słodyczy.

Na zakończenie wolontariusze wspólnie z przedszkolakami zatańczyli i zaśpiewali piosenkę „Witaminki”. Po tych pląsach trudno było wyciszyć rozbawione dzieci, bo czekały na nie jeszcze zagadki o warzywno – owocowej tematyce. Okazało się, że żadna nie pozostała bez odpowiedzi – nie doceniliśmy wiedzy „starszaków” i niczym nie mogliśmy ich zaskoczyć.

Miłym akcentem na zakończenie naszych odwiedzin była propozycja pań wychowawczyń, aby wspólnie zaśpiewać piosenkę z  wykonywaniem określonych gestów. Dzieci miały wiele radości, bo okazało się, że nie wszyscy wolontariusze poradzili sobie z tym zadaniem. Przedszkolaki były z siebie bardzo dumne, a my, mimo porażki, zadowoleni, bo przecież to  im chcieliśmy sprawić radość i chyba się nam to  udało.

Mamy nadzieję, że nie było to jedyne spotkanie ze „starszakami”.